• Wpisów:24
  • Średnio co: 69 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 23:47
  • Licznik odwiedzin:6 480 / 1731 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj w rytmie latino, czyli....Zumba ! tak uwielbiam te zajęcia, że postanowiłam się z wami trochę podzielić o Zumbie:

Zalety i korzyści płynące z Zumby:

-Szybka utrata wagi- redukcja tkanki tłuszczowej,

-Redukcja cellulitu,

-Poprawa kondycji fizycznej,

-Poprawa koordynacji ruchowej,

-Pozytywny obraz własnej osoby,

-Harmonijny rozwój mięśni,

-Ujędrnienie ciała,

-Zwiększenie wydajności układu krążeniowo – oddechowego,

-Poprawa równowagi oraz postawy ciała,

-Redukcja stresu

-Trening staje się świetną zabawą

-Tańczyć może każdy!


Zumba to niepowtarzalna formuła zajęć oparta na solidnych podstawach fizjologii. Stanowi fuzję wielu zajęć występujących w fitness klubach. W Zumbie możemy odnaleźć elementy aerobicu, ćwiczeń siłowych, ćwiczeń gibkościowych, treningu interwałowego oraz ćwiczeń holistycznych (jogi, tai chi). Każda z tych technik treningu niesie za sobą wymierne korzyści, niekiedy przeplatają się wzajemnie. Zumba w głównej mierze opera się na aerobicu ora treningu interwałowym tworząc w ten sposób metodę treningu przerywanego.





Bilans

10/40 zero słodyczy


-serek wiejski light ze zmiksowanym bananem i kiwi
-mandarynka, gruszka, suszone jabłkami
-pstrąg z warzywami w kuskusie
-sałata z pomidorkami


Trening

-2/10 'Turbo Spalanie'
-joga
-30 minut pilatesu na uda i pośladki
-6/30 Ab Challange (35 sit-ups, 15 crunches, 15 leg raises, 25 s plank)
-godzina Zumby


Dzisiaj skończyłam 1/4 planu 'zero słodyczy'. Nie ukrywam jest mi teraz cieżko...ale wiem, że dam radę , muszę! Mam taki sposób na słodycze, że zawsze jak mam ochotę na coś słodkiego to żuję gumę ( najlepiej owocową )






/Mismatch
  • awatar Gość: A mnie zumba nudzi wysiłkowo. Wolę aerobik. Choć nastraja pozytywnie
  • awatar ¢hטdα ♥: 10 dni to już dużo :) Na pewno dasz radę! Powodzenia ;*
  • awatar justyś88: Zumba - uwielbiam !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Taka piękna pogoda, że aż nie chce się nic robić, tylko na dworze siedzieć ahhh... Idzie wiosna! Tak jak podejrzewałam już mi się zmieniła koncepcja i stwierdziłam, że muszę ćwiczyć intensywnie, bo inaczej mnie rozniesie ;P tak więc mój plan jest taki, żeby przez te 10 dni ćwiczyć 'turbo spalanie' i 6x6 minut, na zmianę, na co w danym dniu mam ochotę . Dzisiaj zrobiłam duety (Trening z gwiazdami) i jakoś mi było trochę za mało. Ale....i na to się znalazło rozwiązanie: słuchawki w uszy i tańczymy !




Bilans


9/40 zero słodyczy

-serek wiejski light ze zmiksowanymi bananem i malinami
-2 mandarynki, kilka winogron i garstkę suszonych jabłek
-brązowy ryż z sosem szpinakowym (na bazie jogurtu) i kawałkami kurczaka
-rukola z pomidorkami i awokado


+woda z cytryną, zielona herbata




Trening

- 1/10 Duety (Trening z Gwiazdami)
- 5/30 Ab Challenge ( 30 pełnych brzuszków, 12 zwykłych brzuszków, 12 uniesień obu nóg, 20 s plank)
-taniec
-joga








/Mismatch
  • awatar squat: O jejku tyle mam czekać?! Ja chce efekty już hahah :D ładny bilans
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj regeneracja, zbieranie sił na kolejne wyzwania
Co do kolejnych treningów nie mogłam się zdecydować, więc (prawie) codziennie, będę robiła coś innego. Ustaliłam sobie wstępnie taką kolejność treningów:
1. Duety
2. Skalpel
3. Turbo spalanie
4. 6x6 minut wersja 1
5. Skalpel II
6. 6x6 minut wersja 2
7. Turbo spalanie
8. Skalpel
9. Duety
10. Skalpel

To tak tylko wstępnie, bo w każdej chwili może mi się zmienić koncepcja ;P, a pózniej tak jak wcześniej wspomniałam wracam na 10 dni do killera

Bilans

8/40 zero słodyczy

-serek wiejski ze zmiksowanymi: kiwi i bananem
-jabłko, mandarynka, kilka winogron
-kilka orzechów laskowych
-filet z kurczaka w sosie miodowo-czosnkowym z brązowym ryżem z duszoną marchewką
-ok 50g ogórków w jogurcie

+woda z cytryną i zielona herbata

Trening
-joga
-4/30 Ab Challenge (dzisiaj przerwa)

No i jeszcze motywacje








'Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki.'


Jack Canfield i Mark Victor Hansen


/Mismatch
 

 
Wszystko staje się piękniejsze jak słucham takich chwytliwych i pozytywnych piosenek. do tego ta pogoda ... U mnie to chyba działa tak, że gdy słucham muzyki od razu mam ochotę potańczyć (i to robię !), a wtedy z kolei uruchamia się system wytwarzania endorfin . Suuper mega pozytywna bomba emocji ;D

Dzisiaj skończyłam 1/3 mojego trzydziestodniowego wyzwania 'projekt X' czyli 10 dni killera. Szczerze mówiąc, trochę żałuję, że nie zaczęłam wcześniej ćwiczyć z Ewką. Teraz czeka mnie kolejne 10 dni, tylko nie wiem, co wybrać : skalpel, turbo spalanie czy 'sześciominutówki', coś polecacie?






Bilans

7/40 zero słodyczy

-jogurt light ze zmiksowanymi: bananem i malinami
-parę orzechów laskowych z 3 plasterkami jabłka
-patelnia warzyw( cukinia, marchewka, pomidor, papryka, szpinak, fasola, kukurydza) z ryżem 'zero kalorii'

+woda z cytryną i herbata zielona


Trening

-bieganie po schodach (tak z nudów)
-10/10 killer
-taniec
-joga
-3/30 Ab Challenge
( 25 pełnych brzuszków, 10 zwykłych brzuszków, 10 razy podnoszenie obu nóg, 15 s plank)








/Mismatch
  • awatar Mismatch: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: za to nadrabiam zimową depresją, wtedy to mi nic nie pomoże ;P
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: fajnie ze umiesz sobie tak szybko humor poprawic i jeszcze energie masz , ze mna to juz ciezko ;c
  • awatar Mismatch: @Melladista dzięki za porady ;* tylko wlasnie się zastanawiam czy skalpel nie będzie zbyt spokojny, bo pózniej cierpię na 'głód treningowy' ;P?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

WODA

Pij, pij i jeszcze raz pij. Woda to najlepszy detoks organizmu. Wspaniale oczyszcza, nawadnia i nawilża organizm i skórę.



WODA Z CYTRYNĄ

Cytryna i limonka mają opinię niezwykle zdrowych owoców. I słusznie, zawiera bowiem liczne składniki biochemiczne, z przewagą zasadowych. Choć cytryna jest kwaśna w smaku, w żołądku daje odczyn zasadowy (jak każdy dojrzały owoc). Wspomaga pracę wątroby, wydzielanie żółci i układ trawienny, co usprawnia proces oczyszczania organizmu. Jest źródłem witaminy P (C2), która chroni witaminę C przed zbyt szybkim utlenianiem oraz uszczelnia naczynia krwionośne. Zaleca się nie tylko picie soku, ale też spożywanie miąższu i białej skórki, w których znajduje się najwięcej antykarcynogennych limonoidów (wg badań 30% zmniejszenie ryzyka raka skóry).

Cytryny, z wyjątkiem tych ekologicznych, trzeba dokładnie myć, a nawet parzyć wrzątkiem. Sok z cytryny najlepiej pić rano, kiedy ciało naturalnie się oczyszcza. Używaj tylko soku ze świeżych cytryn i dodawaj do ciepłej wody. Prostą metodą jest też wyciśnięcie soku z cytryny do dzbanka wody i popijanie przez cały dzień. Jeśli masz problemy z piciem przynajmniej 2 litrów wody – spróbuj właśnie tej strategii.

Warto przełamać obawy i przygotować wywar z całych owoców, a spożywanie zmielonego miąższu w ilości 1-2 łyżek tygodniowo (można dodać do ciepłej herbaty) przyniesie jeszcze więcej korzyści.


ZIELONA HERBATA

Polifenole, które zawiera zielona herbata, usuwają z organizmu toksyczne wolne rodniki tlenowe. Pomagają także w rozpuszczaniu toksyn i wydalaniu ich z organizmu.

ZIOŁA

Najlepsze są mieszanki z kopru włoskiego, brzozy białej, tamarynowca, fiołka trójbarwnego, morszczynu, łopianu czy mniszka lekarskiego. Zioła wspomagają wydalanie, działają przeczyszczająco i napotnie.


Ponadto znalazłam bardzo dużo fajnych koktajli tutaj
http://urodaizdrowie.pl/soki-i-koktajle-oczyszczajace-krew-i-organizm

Podaję linka, bo byłoby zbyt duzo do wypisania








'Cierpliwość, wytrwałość i pot tworzą niepokonaną kombinację sukcesu.'

Napoleon Hill


/Mismatch
 

 
I jak tu żyć bez chwil słabości? Ehhh.. trochę trudno cały czas powstrzymywać się od wszystkiego, co jest takie strasznie niezdrowe. Dlatego pamiętajmy:


Bilans

6/40 zero słodyczy


-serek wiejski light ze zmiksowanymi bananem i malinami
-2 jabłka
-brązowy makaron ryżowy z kawałkami indyka w sosie warzywnym
-sałata z pomidorkami
-kilka paluszków pszennych

Trening
-9/10 'killer
-joga
-taniec
-2/30 Abs Challenge







/Mismatch
 

 
Kompletnie nie wiem, co się dzieje, rozregulowałam się i nie mam pojęcia z czym to może być powiązane (zwykłe przeziębienie inaczej przechodzę). Coś mi się wydaje, że przydałoby mi się troszkę odpoczynku.. Ale wracając do konkretów, Dzień Kobiet zaliczony dumnie bez żadnych słodyczy ani ciast , tak samo dzisiejsza niedziela.

Bilans z Dnia Kobiet


7/10 'killer'
4/40 zero słodyczy

-3 maleńkie placuszki owsiane z ananasem
( jajko, otręby owsiane, pociapany ananas, łyżeczka proszku do pieczenia i smażymy bez tłuszczu )
-serek wiejski light z zmiksowanym bananem
-kurczak na słodko
(z ananasem i brzoskwinią w sosie miodowo-czosnkowym) z brązowym makaronem ryżowym
-suszone jabłka

Trening
-'killer'
-spacer
-30 min jazda na rowerze
-joga
-Tabata workout -You Have 4 Minutes #1- BEXLIFE


Bilans z dzisiaj

8/10 'killer'
5/40 zero słodyczy


-bio yogurt ze zmiksowanymi kiwi i bananem
- kilka orzechów laskowych
-gruszka
-zapiekanka warzywna-
(ryż curry z brokułami, marchewką, fasolką, kukurydzą, pomidorkami i cukinią)
-filet z indyka z ogórkami w jogurcie

Trening
-1/30 Abs Challenge
-'killer'
-joga
-spacer


I postanowiłam sobie, że dzisiaj zacznę 30 Day Ab Challenge


Ktoś ze mną podejmuje to wyzwanie?






'Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki.'

Jack Canfield i Mark Victor Hansen



/Mismatch
 

 
'Podróż do wnętrza' #3 :


Staraj się jeść świadomie. Jeśli podczas posiłku oglądasz telewizję, sprawdzasz maile czy choćby czytasz gazetę, rozpraszasz się i tracisz kontrolę nad tym, ile i jak szybko jesz. Zjedz choć jeden posiłek dziennie w całkowitej ciszy i spokoju. Nie śpiesz się, delektuj się smakiem potrawy. Zastanów się, co czujesz, jedząc. Opisz to.

...

Zawsze podczas posiłków właśnie coś robię tak 'przy okazji'. A to odrabiam lekcje, a to oglądam wiadomości, a to jeszcze coś innego. Jednak dzisiaj zdecydowałam się zjeść śniadanie w ciszy i spokoju. Szczerze mówiąc to działa . Zsynchronizowałam się z moim jedzeniem i czułam każdy kęs i każdy odcień smaku. Ciekawe doświadczenie... momentalnie wzrasta świadomość, co jem i jak to na mnie wpływa. Jednak prowadzę życie w biegu, więc na taką przyjemność mogę sobie pozwolić tylko od święta.

A jak u was? Zmieniło się coś?




/Mismatch



'Najpierw tworzymy nasze nawyki, potem one tworzą nas.'

Charles C. Noble
  • awatar TheMeaningOfMyLife: Ja potrafię jeść w autobusie więc ciężko sobie tak usiąść na spokojnie i w ciszy przy posiłku..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No, tak jak myślałam, rozłożyłam się na dobre . Miałam nawet iść na zumbę, ale no, wyszło jak wyszło

Tak czy inaczej:

6/40 'killer'
3/40 zero słodyczy

Bilans
~serek wiejski light z bananem, ananasem i granolą
~kus kus z warzywami (cukinia, marchewka, kalafior, brokuły, dynia, bakłażan) przyprawiony mieszanką ostrych przypraw, pesto i tabasco

Trening
~spacer z pieskiem
~'killer'
~joga połączona z ćwiczeniami rozciągającymi do szpagatu
~10 min hula hop


'Zrób dzisiaj to czego ci się nie chce, a jutro będziesz miał to czego inni pragną'

/Mismatch
 

 
Chyba będę chora nie wiem dlaczego, może przez zmianę klimatu?

No, więc na początek spowiedź z dzisiaj

5/10 'killer'
2/40 zero słodyczy

Bilans
~serek wiejski light z bananem i kiwi
~1/4 bakłażana i pół cukinii faszerowanych ryżem curry i kawałkami kurczaka
~sałata z jogurtem, pomidorkami i mozarellą

Trening
~'killer' Chodakowskiej
~joga


A tak poza tym chciałam się z wami podzielić moim sposobem na zgrabne nogi. No więc, po pierwsze spacer, po drugie joga i po trzecie spacer. Ja porzuciłam wszystkie wysiłkowe ćwiczenia, bo na moje nogi nie działały tak jak chciałam. Joga, wszelkiego rodzaju ćwiczenia rozciągające, rownież cwiczenia na szpagat, to wszystko bardzo uelastycznia mięśnie bez ich rozrostu, a spacer redukuje tłuszczyk i modeluje


Motywacja, drogie panie, motywacja




  • awatar Mismatch: @ChcęByćTaka: na początku ćwiczyłam z Tarą Stiles, ale po jakimś czasie wybrałam sobie ulubione pozycje i utworzyłam własny zestaw :), ćwiczę w domu z braku czasu, ale gdybym go miała na pewno zapisałabym się na zajęcia :D W razie jeszcze jakiś pytań zapraszam na priv. :)
  • awatar Gość: Mam pytanie co do jogi-chodzisz na jakieś zajęcia czy ćwiczysz sama? Jeśli sama to skąd bierzesz informacje na ten temat? byłabym wdzięczna za odpowiedź:)
  • awatar Siedzę i Myślę...: zgadzam się z Tobą w 100%
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po powrocie miałam 3 dni słabości, więc nie pisałam nic, bo nawet nie było o czym. Ale.... dzisiaj jest Środa Popielcowa, więc mamy początek Wielkiego Postu . Dla mnie osobiście to jest dobry moment do mobilizacji w niejedzeniu (i jednocześnie poszczeniu) słodkości i innych nieszczęść .

Do tego ustaliłam sobie nowe wyzwania :10 dni 'killer', pózniej 10 dni innego treningu Chodakowskiej i pózniej znowu 10 dni 'killer'.Do tego codziennie joga. Do tej pory trenowałam 7 dni w tygodniu, ale tym razem będę robiła sobie przerwę w środy , wtedy tylko joga.

czyli
4/10 'killer'
1/40 zero słodyczy

Bilans
-serek wiejski ze zmiksowanym bananem z kiwi
-brokuły w beszamelu
-ok 80g pieczonego filetu z łososia
-ok 100g ryżu Basmati z curry

Trening
-joga
-What Makes You Bootyful Butt Challange- Blogilates

Nie mogłam się po prostu oprzeć musiałam coś dodać ;D




/Mismatch
  • awatar Siedzę i Myślę...: Powodzenia!!!! Przerwa w treningach jest nawet wskazana żeby mięśnie mogły się zregenerować! Trzymam kciuki za kolejne wyzwania i sama muszę się zastanowić nad postanowieniem na ten post:)
  • awatar Empathic Lady: Zapraszam do mnie, modowe inspiracje oraz porady na temat włosów itp;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj wróciłam do Warszawy cała noc zarwana,a do tego dzisiaj jeszcze idę na urodziny przyjaciółki.. . No, więc weszłam na pingera po tygodniowej przerwie, a tu.... Bum ! Naście komentarzy dotyczących zdjęcia pewnej dziewczyny (NIE mnie), które znalazłam w sieci. Do tego mnóstwo obraźliwych komentarzy. No cóż jesteśmyw Internecie, trzeba się liczyć z ostrą i bardzo powierzchowną krytyką. Jednak chciałabym coś wyjaśnić (tak dla wszystkiego ).

Po pierwsze nie dążę do anoreksji i skrajnego wychudzenia, tylko do szczupłej, wysportowanej sylwetki. Po drugie założyłam ten blog z myślą o motywacji do ćwiczeń i walki z typowym 'nie dam rady'. Rownież sama szukam wsparcia, bo go potrzebuję oraz rad i pouczeń. Po trzecie jeżeli już ktoś ma zamiar złośliwie komentować, to proszę o wcześniejsze przeczytanie ze zrozumieniem.

/Mismatch

PS Jako że nie toleruję chamstwa i obelżywych komentarzy, jeżeli takowe się pojawią z góry wylądują w koszu
 

 
Za 2 h wyjeżdżam, Izrael na mnie czeka <3 . Dzisiaj 1100 kalorii, więc całkiem przyjemnie . Zdałam sobie sprawę, że jeden dzień lżejszych ćwiczeń (wczoraj) dał mi pełną satysfakcję z potu dzisiaj

Bilans:

-koktajl owocowy (tym razem wracam do serka wiejskiego light)
-2 mandarynki
-warzywa z makaronem sojowym i kurczakiem (przyprawione ostrym chilli i tabasco)
-sałata z pomidorkami i jogurtem greckim


Trening
-'killer' Ewy
-Drive By Inner Thighs Challange -Blogilates
-joga na wewnętrzną część ud
-spacer
-14 min hula hop

Mniej ćwiczeń, a zdecydowanie większa satysfakcja

Macie jakieś porady dt. podróży i ćwiczeń?
Tygodniowa przerwa bardzo mi zaszkodzi?





/Mismatch
  • awatar Mismatch: Chciałam tylko sprostować, że tam wyżej na zdjęciu to oczywiście, że NIE JA. Nie widzę w moim wpisie zapytania o efekty dt. Tego zdjęcia. Miało ono służyć tylko do motywacji do dalszych ćwiczeń. Na przyszłość proszę o przemyślenie doboru słownictwa, bo ja tutaj nikogo nie obrażam i nie oceniam. Pozdrawiam serdecznie.
  • awatar Gość: PRZECIEŻ TO NIE ONA TYLKO JEN SELTEN, JEST NAPISANE JAK WÓŁ !!
  • awatar Gość: co wy pierdolicie??widać,że ćwiczyła bo ma bardziej jędrne ciało i o niebo lepszą dupę.Sami byście chcieli tak wyglądać.na 1 zdj ciało było mało jędrne i tyłek obwisał,ale nie było źle.Na 2 zdj widać,że wszystko się podniosło i dupa jej nie urosła tylko się podniosła,a od ćwiczeń pośladki zmieniły kształt.zazdrość....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Kolejna 'podróż do wnetrza'

Wypisz cztery rzeczy, które pomogą ci osiągnąć sukces (np. 'wsparcie od rodziny'. Napisz, co masz zamiar zrobić, by je zrealizować.


No więc tak, jeżeli o mnie chodzi to :
-chyba przede wszystkim ten blog... tak pisanie go bardzo mi pomaga
-słuchanie pozytywnej muzyki
-tak troszkę moja siostra, bo pomaga mi, gdy widzi, że jest źle
-motywacje, inspiracje, fitspiracje i pozytywna energia

No , a z realizacją jest tak: (chociaż często nie wychodzi :c)

Spodobały mi się te refleksje, jakoś lżej na sercu od razu




/Mismatch

___________________________
'Różnica między wygrywaniem i przegrywaniem zwykle tkwi w …niepoddawaniu się. '
Walt Disney
  • awatar DaisyDay: ja też założyłam bloga żeby sobie pomóc, mam nadzieje, że osiągnę swój cel:) powodzenia!
  • awatar Mismatch: Podczas godzinnej sesji zumby tracimy mnóstwo kalorii, do tego angażujemy do pracy całe ciało. Ja chyba sobie najbardziej cenię zumbę za to, że moje ciało (ruchy też :)) nabrało bardziej kobiecych kształtów no i z zajęć wychodzę z szerokim uśmiechem na ustach, a pot się leje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie jestem specjalnie dumna z dzisiejszego bilansu i do tego nie mogłam zaspokoić mojego 'głodu treningowego'. Mimo że uzupełniałam ile się dało i czym się dało to nadal czuję niedosyt . Jednak jestem naładowana mega pozytywną energią i jestem gotowa na jutrzejszą podróż . Nawet złapałam się na tym, że próbuję cieszyć się życiem i coraz częściej zimowa depresja to tylko gorzkie wspomnienie. Do tego (wiem, że to głupie ) śniło mi się wczoraj, że jestem w ciąży i bardzo płakałam z tego powodu, a wg sennika to znaczy, że moje życzenia się spełnią i będę miała powody do radości (czy coś w tym stylu) . Wszystko zaczyna się układać

Bilans

-koktajl owocowy (tym razem banan z jackfruitem i serkiem light Blieluch-tylko 80 kcal )
-2 mandarynki
-jabłko
-70g filetu z kurczaka z ostrymi przyprawami w jogurcie (garlic tabasco, chilli i chyba coś jeszcze)
- 50 g brokułów
-kilka pomidorków koktajlowych
-40g surówki z marchewki i jabłka

I jak zwykle dużo zielonej herbaty

Trening:
-16 min hula hop
-spacer
-Drive By Inner Thighs Challange -Blogilates
-3 dzień z książki Ewy Chodakowskiej (w sumie 30 min)
-Ewa Chodakowska Total Fitness 6 minut Brazylijskie Pośladki cz. 9
-Fat-burning Cardio Latin Dance Workout- Denise Austin
-Weight Loss Yoga Routine-Tara Stiles
-How to Burn off a Starbucks Frappuccino in 5 minutes - XHIT daily
-Roar Challange for Abs&Inner Thighs Blogilates
-3 yoga poses to open the inner thighs- Ekhart Yoga

Teraz jak na to patrzę to strasznie dużo tego wyszło, a ja ciągle mam ten niedosyt i uczucie niespełnienia... No cóż trudno..





/Mismatch
  • awatar ^Chce 50^: Ale dużo ćwiczeń *.* Oby tak dalej, powodzenia, trzymam kciuki;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak sobie wymyśliłam, aby zmotywować was i siebie do dalszego działania i nie poddawania się, będę umieszczała tu tzw. 'podróże do wnętrza' oraz codziennie jakieś cytaty

Refleksja na dzisiaj:
Wypisz co najmniej trzy powody decyzji rozpoczęcia diety. Opisz, co czujesz, myśląc o następnych....(u mnie 26) dniach, oraz czego od siebie oczekujesz.



Hmmm u mnie to tak, powodów mam kilka czyli np.:
-samotność
-dążenie do perfekcji (chcę, aby chociaż moje ciało było super, skoro nic innego nie jest)
-nieakceptacja moich kształtów
-pragnienie udowodnienia, że potrafię
-nie chcę dać ludziom powodu do obgadywania/szydzenia z mojej wagi

No to tylko klika, ale chyba te najważniejsze wymieniłam . Gdy myślę, o następnych dniach jednocześnie czuję strach (przed tym, że nie dam rady się powstrzymać przed słodyczami ), satysfakcję (bo wiem, że schudnę ) i ciekawość (kolejne bilanse). Od siebie oczekuję chyba przede wszystkim siły woli oraz pokazania sobie, że chcieć to móc, ale też oczywiście spadku wagi, podniesienia samooceny i wytrwałości.

Aaah od razu mi jakoś lżej,szczególnie po pierwszej części zadania . Po smutnym wieczorze znowu jestem naładowana pozytywną energią !

A jak u was refleksja ?


/Mismatch

________________________

'Jeśli to, co robisz nie zbliża Cię do Twoich celów, oznacza to, że Cię od nich oddala.'

Brian Tracy
  • awatar Pack: Hejka jak chcesz się pośmieć to wejć do mnie :) Tylko weś na zmiane gacie , bo się zeszczasz z mojego bloga !!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj dzień bez wyrzutów sumienia 1000 kcal to świat i ludzie, szczególnie, że owoce i warzywa się nie liczą . Chociaż...dzisiaj byłam na kameralnej posiadówce u kolegi i jednak zdałam sobię sprawę, że zazdroszczę strasznie mojej przyjaciółce, że jest chudziutka jak szpilka i do tego je wszystko jak leci (nawet słoik nutelli dziennie) i nie moze przytyć. Ona ma 10 kg niedowagi... Z jednej strony szkoda mi jej, bo ma problem i chce przytyć, ale...tak naprawdę też bym tak chciała, po prostu nie przejmować się tym, co jem, o ktorej godzinie i czy nie jest zbyt kaloryczne ahhh, no cóż pocieszam się tym:


Bilans z dzisiaj:
~tym razem zmiksowany melon z jogurtem i granolą (nie polecam, bo melon jest zbyt wodnisty)
~50g szarlotki
~2 orzechy włoskie
~3 naleśniki z warzywami i ryżem Basmati
~20g suszonej chrupkiej papryki

Trening:

~'killer' Ewki
~Drive By Inner Thighs Challange -Blogilates
~rozciąganie nóg
~spacer z moim żywotnym pieskiem
~ćwiczenia na wewnętrzną stronę ud cz. 2 Fitappy
~15 min. hula hop


Chciałam się wytłumaczyć jeżeli chodzi o tą szarlotkę... No więc, jak się wcześniej odchudzałam, to kilka razy się złapałam na napadach żarłocznosci, a co za tym idzie pochłaniałam wszystko słodkie, słone, smaczne itd. Oczywiście kończyło się to z głową w kibelku . Dlatego, żeby zapobiec takim sytuacjom teraz, postanowiłam w te luźniejsze dni zjeść coś extra . Niekoniecznie czekoladę, czy takie słodycze słodycze, ale coś słodszego





/Mismatch
  • awatar Gość: Dobry demotywator. :D
  • awatar słodko-słona: trzeba pamiętać, że jedzenie fast foodów, wielkiej ilości słodyczy jest przede wszystkim niezdrowe, a nie tylko sprawia, że normalni;p ludzie tyją. Twoje ciało będzie Ci wdzięczne, jeśli zdrowo się odżywiasz i zaowocuje to na pewno w przyszłości. a cały słoik nutelli... cóż nie mam na to słów ale na zdrowie tej dziewczynie na pewno nie pójdzie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Do tej pory nie specjalnie wierzyłam, w magię body wrappingu, ale strasznie mnie to ciekawiło. Powiem szczerze, że mimo wszystko jestem zadowolona, i mogę śmiało powiedzieć: tak! Ten body wrapping na mnie działa .

Co nam daje?
~pobudza krążenie
~otwiera pory
~ogólna poprawa stanu skóry
* wygładzenie
*wyszczuplenie
*redukcja cellulitu
~skuteczne nawilżenie skóry

Do domowego wrappingu potrzebne są:

~rolka folii spożywczej
~krem wyszczuplający/antycellulitowy bądź kosmetyk homemade (ja zrobiłam sama )
~ około godziny wolnego czasu


Przebieg domowego Body Wrapping:

- Weź prysznic, podczas którego zrób dokładny peeling ciała.


- W osuszoną skórę wmasuj kosmetyk dość obficie. Dobrze, jeśli to mazidło o gęstej konsystencji.

- Owijanie folią zacznij od brzucha, potem przejdź do bioder. Następnie nogi. Najpierw jedna - owijaj od dołu do góry, potem druga.

-Połóż się wygodnie, przykryj kocem, nastaw budzik na 45 minut. Możesz drzemać, czytać czy oglądać film i cieszyć się chwilą relaksu.

- Po ok. 45 minutach zdejmij folię i starannie opłucz ciało pod prysznicem.

- Na koniec użyj odrobiny codziennego balsamu lub mleczka do ciała.


Ja sobie trochę zmodyfikowałam ten przepis i nie zrobiłam wcześniejszego peelingu i owinęłam tylko nogi (konkretnie uda), a zamiast specjalnego kremu, balsamu czy tam żelu zrobiłam własny peeling

Mój peeling zrobiłam z:
~1 gałązki/liścia aloesu
~1 orzecha włoskiego
~1 łyżki stołowej oliwy z oliwek
~1 łyżki stołowej jogurtu
~ jednej łyżki stołowej soli morskiej

Wszystko razem zmiksować i gotowe !

A! No i moje efekty:

Przed:


Po:

/Mismatch
  • awatar iamRika: To możliwe, że taki efekt się utrzymuje?
  • awatar justyś88: ja mam specjalny preparat do body wrapingu, niby działa ale ostatnio nie za czesto używam
  • awatar Gość: Fajnie, fajnie.... może kiedyś spróbuje coś takiego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj się prawie popłakałam :'c. Ktoś kupił do domu i moje ulubione ciasteczka zbożowe i ukochaną szarlotkę <3 . Nie mam pojęcia jak to zrobiłam, ale nawet nie skubnęłam . Chyba przeszłam na kolejny etap wzmacniania mojej siły woli ^^

Bilans z dzisiaj:

-jak zwykle mój koktajl owocowy
-jabłko
-40g suszonych pomidorów (tych chrupkich)
-100g pieczonego pstrąga
-rukola z kawałkami ananasa, fetą i awokado

+ mnóstwo zielonej herbaty


Trening:
-'killer' Ewy Chodakowskiej
-Drive By Inner Thighs Challange -Blogilates
-dłuugi spacer
-rozciąganie (szczególnie nóg)

/Mismatch
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszyscy, na dietach tutaj robią bilans... ;o to postanowiłam, że i ja zrobię. Chyba nawet łatwiej mi będzie kontrolować, to co jem ;>

------

Dzień #1

-mój koktajl owocowy <3(serek wiejski light, łyżka miodu, ok. 50 g Granoli i zmiksowane ół brzoskwini, parę malin, banan)
-jabłko
-mandarynka
-pieczone warzywa(papryka, pomidor, szpinak, cukinia +brzoskwinia)z trzema plasterkami oscypka
-rukola z pomidorkami

+ chyba z 5 kubków herbaty (zielonej/czerwonej)

Całkowicie zdrowo i bezproblemowo

Trening:

-40 min biegania
-'Killer' Ewy
-ćwiczenia na wewnętrzną stronę ud cz. 2 Fitappy
-hip opening, joga z Tarą Stiles
-20 min hula hop


Dzień #2

-koktajl owocowy jw. (zamiast brzoskwini ananas)
-jabłko
-mandarynka
-cukinia w sosie pomidorowym (2 plasterki)
-kurczak w sosie curry (maleńkie 2 kawałki ok.40g)
-kalafior (ok.40g)
-sałata z pomidorkami i kruszonymi orzechami

+ samo duuuuuuużo herbatki <3

Dzisiaj trochę mnie te sosiki martwiły, ale i tak czuję moc odchudzania

Trening:

-40 min biegania
-'Killer' Ewy
-ćwiczenia na wewnętrzną stronę ud cz. 2 Fitappy

Jak na razie to mi całkiem nieźle idzie tylko pod wieczór robię się głodna ;c

/Mismatch
 

 
Tak, wiem..to źle, niekonsekwentnie i nie powinnam tak robić, ale.... wczoraj przerzuciłam się na ćwiczenia z Ewą Chodakowską .

Dlaczego zrezygnowałam z Jillian?

Ponieważ trochę już mnie męczył ten trening i chciałam spróbować czegoś nowego ;> zostało mi już tylko 5 dni, a mi było szkoda, że dziewczyny, które ćwiczą z Ewą, mają od swojej trenerki takie 'fejsbukowe' , aktywne wsparcie.

Nie wiedziałam, który trening wybrać, więc trochę poszperałam i znalazłam artykuł, o jej treningach:

'Co to jest SKALPEL?
Skalpel to pierwsza płyta, która powstała ze współpracy Ewy Chodakowskiej i SHAPE.
Pełna nazwa: Totalna Metamorfoza w 4 tygodnie
Skalpel to stosunkowo łatwy trening, który nie powinien sprawić większych trudności osobie początkującej.

Czy SKALPEL spala tłuszcz?
Tak! Jestem na to żywym przykładem, ponieważ w ciągu 3 miesięcy udało mi się zrzucić prawie 6% tkanki tłuszczowej, a do tego straciłam łącznie 46cm w obwodach.

Czy SKALPEL powoduje duży przyrost mięśni?
Nie! Trening nie jest intensywny i na pewno nie zamieni Cię po kilku tygodniach w "babochłopa". Mięśnie jednak się kształtują i można zauważyć ich przyrost. U mnie po 3 miesiącach jest to prawie 4%.

Co to jest KILLER?
Killer to z kolei drugi trening z płyty SHAPE, którego pełna nazwa to: Spalanie i Modelowanie - minus 600kcal w 40min.
Killer to moim zdaniem trening o największej intensywności chociaż czytałam także opinie, że nadaje się dla osób średnio-zaawansowanych. Ja niestety nigdy nie wytrwałam więcej niż 25 minut! Trening ten jest bardzo szybki, a poszczególne sekwencje ćwiczeń przedzielone są bardzo intensywnym, katorżniczym treningiem cardio. Jeśli chodzi o spalanie tłuszczu to

Czy KILLER spala tłuszcz?
Killer jest chyba najodpowiedniejszym treningiem ponieważ podczas tak intensywnych ćwiczeń cardio rozpoczyna się proces spalania tłuszczu.

Czy KILLER powoduje duży przyrost mięśni?
Zdecydowanie mięśnie rozbudowują się bardziej po tym treningu niż po Skalpelu, co nie zmienia jednak faktu, że poprawnie wykonywany trening działa na nasze ciało równomiernie więc jeśli obawiasz się przyrostu masy w jednym konkretnym miejscu np. na udach to nie masz się czego obawiać.

Co to jest TURBO?
Turbo to trzecia płyta ze współpracy Ewy Chodakowskiej i SHAPE, której nazwa to: Turbo spalanie. To płyta, która wymaga trochę większej sprawności fizycznej i siły.

Czy TURBO spala tłuszcz?
Tak, to oczywiste. Ćwiczenia są może mniej intensywne niż w przypadku Killera, ale także spalają tłuszcz.

Czy TURBO powoduje duży przyrost mięśni?
Moim zdaniem tak, ponieważ trening zawiera bardzo dużo ćwiczeń, które wykorzystują ciężar naszego ciała jako obciążenie. Ćwiczenia z tą płytą będą ładnie formować mięśnie i wzmacniać je.

Co to są DUETY?
Duety to ostatnia, czwarta i ostatnia płyta ze współpracy SHAPE i Ewy Chodakowskiej, która dostępna była w kioskach od 30listopada. Jej nazwa to: Trening z Gwiazdami. Na nagranie zostały zaproszone trzy gwiazdy Aleksandra Szwed, Beata Sadowska i Karolina Malinowska. Trening podzielony jest na 3 części: rozgrzewka połączona z ćwiczeniami na nogi, które działają także na układ nerwowy i pomagają w utrzymaniu równowagi i prostej postawy, druga część to intensywny shock trening czyli trening cardio, a na końcu ćwiczenia na mięśnie brzucha.

Czy DUETY spalają tłuszcz?
Jak najbardziej! W szczególności część II czyli intensywne cardio.

Czy DUETY powodują duży przyrost mięśni?
Trening działa na wszystkie partie ciała i formuje całe ciało, wysmukla i wzmacnia mięśnie.

Który trening jest moim ulubionym?

Zdecydowanie SKALPEL i DUETY, ze względu na mniejszą intensywność wykonywania ćwiczeń oraz zmienne tempo.

Kiedy będzie kolejna płyta Ewy Chodakowskiej?
Kolejna płyta Ewy ukarze się już w połowie stycznia i będzie do kupienia w wybranych sklepach internetowych.

Ile razy w tygodniu powinno się ćwiczyć?
SKALPEL, DUETY minimum 3, a maksimum 6 razy w tygodniu. Powinno zachować się jeden dzień wolny na regeneracje sił.
KILLER, TURBO - maksymalnie 3 razy w tygodniu co 2 dzień ze względu na intensywność treningu.

Czy treningi Ewy Chodakowskiej przeznaczone są dla wszystkich?
Generalnie tak, ale tylko w przypadku osób zdrowych! Osoby z problemami zdrowotnymi powinny skontaktować się z lekarzem zanim przystąpią do ćwiczeń.

Po jakim czasie widoczne są efekty?
U mnie efekty były widoczne już po miesiącu ćwiczeń ze Skalpelem. Jest to jednak kwestia indywidualna i u każdej osoby efekty mogą się znacznie różnić.

Czy można wykonywać 2 treningi dziennie?
Jeśli czujesz się na siłach to nie ma przeciwwskazań, jednak częste treningi wykonywane dwa razy dziennie mogą powodować reakcję obronną organizmu i spowolnienie metabolizmu.

Na czym polega skuteczność treningów?
Skuteczność metody Ewy Chodakowskiej polega na równomiernym oddechu i wciąganiu mięśni brzucha, które jest kluczem do osiągnięcia spektakularnych efektów. Wykonując ćwiczenia musimy czuć, że mięsień pracuje.

Gdzie można kupić płyty Ewy Chodakowskiej?
Wszystkie płyty są do kupienia na Allegro, ale za mocno zawyżoną cenę. Płyty z gazetami można także zamówić w wydawnictwie, ale czas oczekiwania jest stosunkowo długi. Ostatnią płytę można jeszcze znaleźć w kioskach. Wszystkie płyty są także dostępne w internecie na youtube oraz torrentach (jednak ze względu na to, że nie jestem zwolenniczką promowania piractwa nie będę podawała linków). '

z tej strony:
http://zapytaj.onet.pl/html_server.php?id=e49493813518204c2f7373a29f3cb17c&;preview=true&referer=http://zapytaj.onet.pl/Category/012,024/2,24498928,Ktory_trening_Ewy_Chodakowskiej_jest_najlepszy.html

również tutaj są całkiem wyczerpujące informacje: http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/cwiczenia/skalpel-i-inne-treningi-ewy-chodakowskiej-zasady-treningow-osobistej-i_41507.html

Ja wybrałam killera, mimo że jest bardzo intensywny, to skończyłam ćwiczenia z szerokim uśmiechem na ustach

Tak, więc treningi Ewy zagoszczą na stałe w moim 'projekcie X' !!!

A co z konsekwencją?

Mam to do siebie, że treningi mi się szybko nudzą, więc postaram się rozpisać sobie w miarę różnorodny (ale bez przesady )plan miesięczny

Dodatkowym problemem, choć niewielkim, jest fakt, że, wyjeżdżam na tydzień do Izraela w tą sobotę

Mam nadzieję, że jakoś specjalnie nie wpłynie to na moją formę ;P

/Mismatch
 

 
Za oknem piękna pogoda, a ja mimo ćwiczeń nie widzę efektów. Do lata coraz mniej czasu, więc biorę się za siebie od DZISIAJ, nie od jutra, nie od następnego tygodnia, ale od dzisiaj.

A wiec tak, aktualnie jestem na 25 dniu '30 day shred'. Generalnie polecam ten trening, bo jest to trening interwałowy składający się z 3 poziomów (po 10 dni), a każdy poziom jest opracowany na zasadzie 3:2:1 czyli 3 min trening siłowy, 2 min cardio, 1 min abs. Szczególnie mi się spodobał ze względu na długość - trwa on tylko 30 min

Niedługo wstawię efekty mojej pracy


Niestety każdy medal ma dwie strony. Mimo, że jem zdrowo, to zdarzało mi się skubnąć trochę więcej lub pokusić się o jakieś ciastka, ciasta ( do nich mam szczególną słabość ) czy inne słodycze....ehhh. U mnie skutki widoczne są dopiero po 2 miesiącach jedzenia takich pyszności.

Tak czy inaczej rozpoczynam 'Projekt X' z dietą HSGD (healthy skinny girl diet). Nie jestem zwolenniczką diet, ale zdaję sobie sprawę, że jest to dla mnie konieczne

Dlaczego?
Nigdy nie byłam gruba, teraz też nie jestem, w zasadzie uchodzę za 'tą szczuplejszą'. Jednak postrzegam moje ciało jako trochę bezkształtną masę. Kiedyś bardzo intensywnie się odchudzałam i z własnego doświadczenia wiem, że łatwiej jest zgubić centymetry najpierw ograniczając spożywanie kalorii. Ćwiczenia dopiero pózniej lub równolegle do diety.
Ważne jest, żeby pamiętać, że jedno nie działo tak samo bez drugiego, więc są to czynności uzupełniające się.


Uważam, że jedna ze starszych metod 'mniej jedz, wiecej się ruszaj' jest tą najefektywniejszą. Dieta nie jest tu priorytetem, a ćwiczenia. Jeżeli chodzi o tą 'dietę' to jest to najzwyklejsze zdrowe odżywianie w mniejszych ilościach


Niedługo skończę treningi z Jillian i zastanawiam się czy nie zaprosić Ewy do mojego 'projektu X' . Podobno jej treningi to zabójca tłuszczu

Kto się do mnie przyłącza ?

Wyrzucę jeszcze pare #fitspo dla motywacji


/Mismatch




  • awatar Mismatch: Tego się najbardziej obawiam :/ ale staram się jeść to samo, co przed dietą, tylko zero słodyczy i mniej, to pózniej może nie będzie tak źle :)
  • awatar Może tym razem się uda?: Kiedyś miałam tą dietę i fakt działa czasem cuda , ale szybko pojawia się efekt jojo ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mehndi to sztuka zdobienia ciała skomplikowanymi wzorami tworzonymi na skórze za pomocą henny. Tradycja takiego upiększania wywodzi się z Indii, gdzie jest do dzisiaj ważnym elementem lokalnej kultury, podobnie jak w Pakistanie, Bangladeszu i Nepalu. Słowo mehndi zostało zaczerpnięte z sanskytu, a zdobienie ciała nietrwałymi tatuażami opisane było już w najwcześniejszych rytuałach wedycznych. Według nich barwienie skóry kurkumą było symboliczną reprezentacją wewnętrznego i zewnętrznego słońca (większość wedycznych obrzędów miała na celu budzenie wewnętrznego światła drzemiącego w każdym człowieku). Mehndi tradycyjnie zdobiło tylko ciało panien młodych, jednak z czasem tatuażami tymi zaczęto zdobić skórę również na inne okazje, takie jak hinduskie święta Karva Chauth, Teej czy Diwali. Dzisiaj naskórne malowidła henną stają się także powszechną, codzienną ozdobą ciała, jednak przy pewnych okazjach wciąż odgrywają ogromnie ważną rolę, zwłaszcza w czasie obrzędów weselnych.

Jak nakazuje hinduska tradycja, zazwyczaj na dwa dni przed ceremonią zaślubin przyszła panna młoda bierze udział w zorganizowanym przez jej


Ręce hinduskiej panny młodej ozdobione mehndi
przyjacół przyjęciu zwanym Mehndi Rasam. Ręce panny młodej, od czubków palców po łokcie oraz nogi, od stóp po kolana, ozdabiane są wówczas tatuażami z henny. Zgodnie z weselnym obrzędem, imię pana młodego ukryte zostaje gdzieś pomiędzy zawiłymi wzorami indyjskich tatuaży, a on sam musi je odnaleźć jeszcze przed ceremonią ślubną. W niektórych rejonach Indii tatuuje się także skórę pana młodego, zwłaszcza w stanie Pundżab, gdzie wzory na ciele mężczyzny są równie złożone i skomplikowane co te, które zdobią jego przyszłą małżonkę. W najbiedniejszych rodzinach, które nie mogą pozwolić sobie na zakup weselnej biżuterii do obdarowania panny młodej, umieszczane na nadgarskach i nasadach palców mehndi zastępuje bronsolety i pierścienie.

Mehndi zazwyczaj zdobi dłonie i stopy, czyli miejsca, gdzie skóra ma najmniej pigmentu, dzięki czemu tatuaże są bardziej widoczne, a wyższa ciepłota tych części ciała sprzyja dłuższemu utrzymywaniu się mehndi.

W wielu rejonach Indii wciąż przyrządza się mieszankę do wykonywania tatuaży tradycyjnym sposobem, poprzez ucieranie w kamiennym moździerzu świerzych liści henny z dodatkiem oliwy. Powstała pasta ma kolor zielony lecz po naniesieniu jej na ciało, wysuszeniu i wykruszeniu, tatuaż przybiera pomarańczowo-czerwoną barwę. Tatuaże wykonywane pastą z henny przygotowaną w tradycyjny, domowy sposób mają znacznie bardziej intensywny kolor niż mehndi stworzone za pomocą chemicznie przetworzonej henny, łatwo dzisiaj dostępnej w masowej sprzedaży, także w Indiach.


Nakładanie henny – tak powstaje mehndi
To, jak długo indyjskie tatuaże pozostają na skórze zależy od jakości użytej pasty z henny, rodzaju skóry i ozdabianego miejsca na ciele. Mehndi to tatuaże znajdujące się tylko na powierzchni skóry, zatem nikną wzraz z naturalnym złuszczaniem się naskórka, a mycie skóry wodą z dodatkiem mydła dodatkowo przyspiesza ich blaknięcie.

Dzisiaj mehndi, indyjskie tatuaże, modne są na całym świecie, mimo że dla większości osób nie wywodzących się z krajów azjatyckich i arabskich, które decydują się ozdobić swoje ciało tym popularnie zwanym na Zachodzie tatuażem z henny, nie mają ono żadnego tradycyjnego czy religijnego znaczenia.

Kilka wskazówek pomagających dłużej utrzymać tatuaż z henny:

~Przed tatuowaniem umyj dobrze miejsce, które ozdobisz henną. ~Najlepiej już jeden dzień wcześniej nie stosuj w tym miejscu na skórę balsamów i innych oleistych kosmetyków.
~Przed tatuowaniem wykonaj depilację woskiem.
~Utrzymaj nałożoną hennę na skórze od siedmiu do ośmiu godzin. ~Intensywność koloru zależy od rodzaju skóry, jednak henna potrzebuje około 48 godzin, aby z pomarańczowej barwy przejść w burgundową.
~Złuszcz wyschniętą pastę za pomocą łyżeczki lub szpatułki. Nie stosuj wody do zmycia wyschniętej henny.
~Nałóż na gotowe i suche mehndi roztwór z soku cytryny i cukru.

To by było tyle jeżeli chodzi o hennę trochę sporo tego, ale wydaje mi się, że to ciekawy temat Wschodu

/Mismatch



_________________________________________________________
Zródło : http://www.dotykindii.pl/mehndi-indyjskie-tatuaze-henna/
 

 
Cześć !
Nazywam się Michalina i od jakiegoś czasu zaczęłam zbierać sztuczki i ciekawostki dot. zdrowego stylu życia i fitnessu. Wiem, że w Internecie jest mnóstwo blogów i artykułów na ten temat. Jednak chciałam się podzielić własnymi doświadczeniami i zgromadzić wszystkie tzw. 'tips&tricks' w jednym miejscu i w sposób taki, jakiego sama szukam czyli konkretnie, jasno i bez haczyków . Nie jestem profesjonalistką i jeszcze wiele muszę się nauczyć, toteż mogę się w pewnych sprawach mylić ;> . Również pasjonuję się podróżami oraz egzotycznymi kulturami, więc i takich wpisów nie zabraknie. Generalnie mam zamiar prowadzić taki typowo 'babski' blog.

Pierwszą notkę dodam niedługo dot. henny

/Mismatch